sobota, 16 listopada 2013

Jak dostosować dom do kota?


Zdecydowaliście się na kota? To wspaniale, ale zanim zaprosicie do domu nowego lokatora, trzeba zadbać, żeby dom był dla niego bezpiecznym i przyjaznym miejscem. Lepiej poświęcić na to trochę czasu, zanim w domu zjawi się kot, żeby potem nie musieć np. w środku nocy szukać transportera, bo nowy kot gorzej się poczuł i trzeba go zabrać do weterynarza. Tak samo w nocy z soboty na niedzielę będzie trudno znaleźć otwarty sklep z kocią karmą ;)




Wredonisia pisze: Jak się przygotowywałam do przyjścia kota do domu? Kot potrzebuje: jedzenia, toalety. To  były priorytety, w Tesco kupiłam jedzenie, w zoologu po drodze żwir i kuwetę i jedną myszkę - kot może bawić sie czym popadnie. Tak samo ze spaniem, nie potrzebuje łóżka czy posłanka. Śpi na poduszce, kocu, za pralką, na dywaniku. Kolejną potrzebą był drapak, kot od razu wyczuł jak fajnie podrapać taki słupek. Zabawek raczej unikał, piórek na patyczku sie po prostu bał. Za to kabel od ładowarki - mniam mniam! Koreczek love największa! Kasztanom nie odpuszcza! Na poczatku jadł z misek zwykłych, potem dokupiłam 2 miski kocie w łapki, jedną aluminiową. W użytkowaniu nie ma różnicy tak naprawdę, tylko lepiej wyglądają. A i jeszcze transporterek kupiłam, by był śliczny i nie miałam.

Absolutnie niezbędne wyposażenie to : 
  • kocie jedzenie (pisałam o nim TU ), lepiej kupić na początek kilka rodzajów, bo nie wiadomo, co kotu zasmakuje
  • kuweta lub kilka kuwet. Na początku lepiej kupić kuwetę odkrytą, bo jest tańsza i koty chętniej do niej wchodzą. Na wszelki wypadek dobrze mieć drugą kuwetę (albo miskę o podobnych wymiarach), gdyby się okazało, że kot woli mieć dwie kuwety w dwóch miejscach w domu.
  • w komplecie do kuwety żwirek. Najlepiej taki żwirek, jaki kot miał w poprzednim domu. Zanim kupisz żwirek, upewnij się, czy można go wrzucać do toalety, czy trzeba wyrzucać do kosza. W przypadku kociąt odradzam żwirki bentonitowe, mogą być bardzo groźne, jeśli kociak je zje. TU znalazłam przegląd rodzajów żwirku. 
  • łopatka do kuwety oczywiście ;)
  • transporter dla kota. Jest to konieczny sprzęt, przewożenie kota "luzem" w samochodzie jest niebezpieczne, noszenie kota na rękach również jest niebezpieczne. Wiele kotów uciekło właścicielom z rąk po drodze z samochodu do lecznicy :(. Kot luzem w samochodzie może spowodować wypadek, a wożenie kota luzem w autobusie raczej nie wchodzi w grę. Pudełka kartonowe, klatki na kanarka, torby zapinane na suwak i inne cuda się nie nadają. Polecam dwa rodzaje transporterów- albo plastikowe, z drzwiczkami, rozpinane od góry- przykład KLIK! albo usztywniana, materiałowa torba- przykład KLIK! . TAKIE wiklinowe byle co absolutnie nie nadaje się do przewożenia kota. Nie da się tego otworzyć ani zamknąć, nie da się umyć, nie można wyjąć kota, bo się czepia wikliny pazurami, totalne badziewie. To może co najwyżej stać w domu jako kocia budka.
  • drapak- naturalnym elementem kociego zachowania jest drapanie, jeśli nie będzie drapaka, to kot będzie drapał inne sprzęty, znalezione w domu. Oczywiście drapak nie oznacza, że kot będzie drapać tylko i wyłącznie drapak, ale zmniejszymy uszkodzenia kanapy i dywanu. Możemy kupić mały drapak z jednym słupkiem, ale dostępne są też całe drapakowe kocie parki rozrywki, z miejscami do spania, zabawy itd.
  • miseczki- kot oczywiście może jeść ze zwykłego spodeczka, ale kocie miseczki są bardzo ładne i mało kto jest w stanie się oprzeć zakupowi miseczek w kotki, łapki i inne słodkości ;)
  • zabezpieczenie balkonu i okien. Oczywiście wasz kot "jest bardzo mądry i nie wypadnie, on wie, że tu jest wysoko", ale wystarczy, że raz się pomyli i w najlepszym wypadku skończy się na wysokim rachunku u weterynarza. W najgorszym finał będzie tragiczny, a etapy pośrednie to różne stadia kociego kalectwa. TU można zobaczyć, jak wygląda osiatkowany balkon i czemu warto to zrobić. 




Jak już pisałam, jestem wrogiem wiklinowych transporterów. Raczej nie kierujmy się własnym gustem przy wyborze kocich sprzętów, pomyślmy, co spodoba się kotu. Ważne jest też ustawienie sprzętów. Nie można łączyć kuwety z miskami, bo kto chciałby jeść tam, gdzie się ... ekhem ;) Kuweta powinna stać w cichym miejscu, a drapak z punktem widokowym w miejscu, gdzie często przebywają ludzie, np. w salonie. Transporter nie powinien być schowany na szafie, tylko stać w takim miejscu, żeby kot mógł do niego swobodnie wchodzić i wychodzić. Zwłaszcza przy większej ilości kotów ważne jest, żeby strategicznie rozmieścić kocie zasoby, żeby uniknąć sytuacji, kiedy jeden kot blokuje drugiemu dojście do kuwety, misek i drapaka. Zwróćcie uwagę na to, z czego są wykonane kocie zabawki, sama kupiłam kocią myszkę, która jest zrobiona z prawdziwego futerka .__. Jakiś chiński wyrób, gdybym wiedziała, na pewno bym tego nie kupiła, a tak mam mysz zrobioną z jakiegoś biednego królika albo o zgrozo z kota...




Nie pisałam o kocich zabawkach, bo na rynku jest ogromny wybór, poza tym koty nie wiedzą, ile kosztują ich zabawki i tak samo świetnie bawią się papierkiem, szyszką czy kasztanem ;) Oczywiście trzeba uważać, żeby zabawka nie miała żadnych ostrych części, ani elementów, które kot może odgryźć i połknąć. 
Co jeszcze się przydaje: obcinaczka do pazurków, szczotka, szelki i smycz, jeśli ktoś chce chodzić z kotem na spacery, pojemnik na karmę, miękki kocyk do położenia na parapecie, spray niwelujący brzydkie zapachy na wszelki wypadek, kocimiętka, pasta odkłaczająca, patyczki z wacikami.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Twoja opinia jest dla nas cenna i pomaga nam w samorozwoju.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...