piątek, 14 listopada 2014

Czas dla siebie

Jeszcze skomentuję komentarze pod poprzednią notką-
Źle mi w złych ludzi tłumie!
płaczę, a oni szydzą!!
Nikt mnie tu nie rozumie :<

Co czytasz lub oglądasz w wolnym czasie?
Aktualnie oglądam następujące seriale: Grey's Anatomy, Lekarze, Przyjaciółki i Modern Family. Co do książek, to czytam po kolei książki, jakie ktoś przynosi z biblioteki, aktualnie czytałam Sparksa "Jesienna miłość", czyli książkę, na podstawie której nakręcili film Szkoła Uczuć (A walk to remember, widać, że tłumacz za każdym razem miał coś innego na myśli). Czytałam też kryminały Mari Jungstedt albo Camilli Ceder. Często ogoądam telewizję, TVN Style czy TLC, albo filmiki na YT.

Co masz na sobie w wolnym czasie?
Jeśli jest rano, to niestety piżamę, bo nie przebieram się od razu po wstaniu. Zazwyczaj poranną kawę przed tv piję w piżamie, a dopiero potem się ubieram w jakieś luźne ciuszki.

Jakich kosmetyków używasz podczas czasu dla siebie?
Nie jestem wielką fanką domowego spa, więc pewnie żadnych, może lakier do paznokci albo krem do rąk.

Aktualnie ulubiony lakier do paznokci
Aktualnie nie maluję paznokci, więc nie odpowiem.

Co pijesz i jesz w czasie dla siebie?
Gdy mam trochę czasu lubię coś ugotować, więc jem to, co sobie ugotuję, jeśli akurat nic nie gotuję, to jem pewnie czekoladę i słodycze, a do picia poproszę rano kawę, a potem różne herbatki, mogą być ziołowe.

Ulubiona świeca
Nie palę za często świeczek zapachowych, teraz mam jakieś z Ikea o zapachu budyniowo- waniliowym. Mogą być, ale nie mogę ich za bardzo używać, żeby się Bożenka nie spaliła

Czy spędzasz wolny czas na dworze?
Nie za często, ale jak mam wolny dzień to staram się wyjść na spacer, no chyba, że pogoda jest szpetna.

Poszłabyś sama do kina?
Byłam dwa razy sama w kinie, ale ogólnie rzadko chodzę do kina, wolę oglądać filmy bez wychodzenia z domu. Byłam sama w kinie na "Przełamując fale" (seriously? to dopiero jest dziwny film. Von Trier, hu hu) i na "Poradnik pozytywnego myślenia".

Ulubiony sklep online
Allegro? Animalia? Na allegro jest wszystko, ale nie wiem czy to się zalicza do sklepów, to raczej serwis aukcyjny, czy ja wiem.

Coś do dodania, co jeszcze robisz w wolnym czasie?
Czasem mam jakieś "fazy" na robienie czegoś, np. na bombki karczochy- już się zbliża ten czas świąteczny :) ale przyznaję się bez bicia, że 90% wolnego czasu spędzam w sposób opisany w 1. pytaniu ;)

niedziela, 2 listopada 2014

Wyprowadzić się, czy nie?

Oto jest pytanie! Niedawno któraś z koleżanek na piwie poruszyła taką kwestię i nawet spodobał mi się ten pomysł.
Fakt- gdy ma się prawie 30 lat głupio mieszkać z rodzicami.
Fakt- nikt mieszkania mi nie kupi.
Fakt- z mojej pensji akurat zostaje mi tyle pieniędzy, ile trzeba na wynajem pokoju.
Fakt- po wyprowadzce można się bardziej usamodzielnić i przestać wreszcie słuchać narzekania rodziców.
Fakt- po wyprowadzce trzeba się samemu utrzymać i odkryć, że cukier i papier toaletowy nie biorą się z szafki.
Fakt- można by zamieszkać w mieszkaniu nie- z - PRLu i bez wystroju wnętrz uwielbianego przez moją mamę. Dzięki Bogu nigdy nie mieliśmy boazerii, bo gdybyśmy mieli, to byśmy ją mieli do 2030 roku.

Jakie są "ZA" i "PRZECIW" wyprowadzki?
Już trochę tego opisałam, więc:
ZA- koniec zrzędzenia rodziców, można robić co się chce
PRZECIW- można robić co się chce, ale też trzeba po sobie sprzątać. To trochę mnie przeraża, zwłaszcza wizja poranku, gdy orientuję się, że nie mam już czystych majtek...

ZA- można się usamodzielnić
PRZECIW- ale też trzeba za siebie płacić. To chyba największy mankament, bo jak już pisałam, z mojej pensji po odliczeniu moich przyjemności i drobnych potrzeb zostaje akurat tyle, że po wyprowadzce nic by mi nie zostało...

ZA- można rozbudować swoje życie towarzyskie
PRZECIW- trzeba jakoś pogodzić mieszkanie z innymi ludźmi. To trochę mnie przeraża, bo obawiam się, że na dłuższa metę to źródło konfliktów. No ale od czego są stopery do uszu.

ZA- można jeść co się chce, koniec z - zjedz tą zupę, bo się zmarnuje!
PRZECIW- można jeść tylko to, co się ma... a więc podział półek w lodówce, zakupy, gotowanie... teraz gdy idę do pracy na cały dzień mogę liczyć, że ktoś mi zrobi coś do jedzenia, albo przynajmniej odgrzeje, a na własnych śmieciach nie masz- nie jesz...

ZA- możesz kupić sobie wyposażenie wnętrz z IKEA
PRZECIW- byłaś kiedyś w IKEA i kupiłaś same potrzebne rzeczy? Ja ostatnim razem kupiłam potrójną ramkę na zdjęcia, tylko jeszcze nie mam zdjęć w takim formacie, żeby je oprawić...

I na koniec- każda z nas ma jakiegoś zwierzaka albo nawet dwa, więc spójrzmy prawdzie w oczy- i tak nikt nam nie wynajmie mieszkania, a jeśli wynajmie, to w jakiejś eks- melinie w suterenie, a nie w odnowionym mieszkanku z sofą Ektorp :(
Ale w czym problem?- powiedziała Bożenka. Ciepło jest, jeść dają, ja tu zostaję. A co ze mną?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...